Aresztowanie na O`Hare
Miało być wielkie i huczne wesele. Jednak dwa dni przed zaplanowaną uroczystością pan młody został aresztowany przez służby imigracyjne na lotnisku O`Hare, gdy oczekiwał na przylot zaproszonej na ślub rodziny.
Fernando Flores, obywatel Meksyku, nielegalny imigrant zamieszkały w Chicago nie jest jedyną osobą zatrzymaną w ostatnich miesiącach w podobnych okolicznościach na lotnisku O`Hare. Przypadki takie zdarzają się regularnie. Przedstawiciele U.S. Customs and Border Patrol przypominają, że międzynarodowe lotnisko, mimo, że należy do Chicago, to jednak podlega jurysdykcji władz federalnych. W związku z tym przyjęty w 2006 roku przez władze miasta zakaz kontrolowania dokumentów pobytowych mieszkańców na terenie Chicago i w podległych mu budynkach nie dotyczy O`Hare.
Fernando Flores został aresztowany 24 kwietnia, gdy odbierał z lotniska swego ojca i babcię zaproszonych na ślub. Do tej pory przebywa w więzieniu powiatu McHenry, gdzie przetrzymywani są wszyscy nielegalni imigranci zatrzymani przez służby imigracyjne na terenie Illinois. Proces jego deportacyjny już się rozpoczął i szanse na jego wstrzymanie są raczej niewielkie.
W czwartek ulicami Chicago przeszło kilka tysięcy osób w kolejnym, dorocznym marszu proimigracyjnym. Jednym z celów przyświecających organizatorom jest właśnie pomoc osobom znajdującym się w podobnej sytuacji co Flores. 26 letni mężczyzna, mimo, że nielegalnie przebywający w USA, każdego roku płacił podatki jednocześnie starając się o legalizację pobytu, planował założenie rodziny i kupno domu.
Przedstawiciele urzędu imigracyjnego zwykle nie komentują spraw, którymi się zajmują. W tym przypadku w oświadczeniu dotyczącym aresztowania na O`Hare przeczytać można jedynie, iż "urząd ten nie rozpoczyna procesu deportacyjnego jeśli nie ma ku temu ważnych powodów". Szczegóły na razie nie są znane, nie wiadomo też, w jaki sposób agenci biura rozpoznali w osobie Fernando Floresa nielegalnego imigranta. Jego narzeczona, Lucia Rodriguez, również przebywa w Stanach Zjednoczonych bez pozwolenia. Według znajomych i rodziny młodej pary planuje ona powrót do Meksyku w przypadku deportacji narzeczonego.