----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

19 lutego 2009

Udostępnij znajomym:

Posłuchaj wersji audio:

00:00
00:00
Download

Mniejsze, niż się spodziewano przychody z podatków, które m.in. zasilają budżet Chicago Transit Authority spowodowały ponowne problemy finansowe tego przewoźnika. Do zamknięcia rachunków za 2008 r. brakuje ponad 87 milionów, natomiast przewidywany deficyt w 2009 r. wyniesie około 155 milionów.

Jeszcze nie zapomnieliśmy o niedawnych groźbach CTA dotyczących likwidacji prawie połowy tras, masowych zwolnień i podwyżek biletów. Problem udało się zażegnać dzięki wielomilionowej pomocy stanu, który przekazał te pieniądze kosztem innych programów. Nie wystarczyło ich na długo. CTA znów straszy podwyżkami i cięciami serwisu. Wprawdzie, jak twierdzą przedstawiciele tej firmy, są to rozwiązania ostateczne, to jednak na razie żadnego innego pomysłu na ponowne ratowanie chicagowskiego przewoźnika nie ma.

CTA może pożyczyć pieniądze od RTA (Regional Transit Authority), które jest firmą nadrzędną. RTA jednak uważa, że liczba podana przez Chicago jest zawyżona i np. za 2008 r. brakuje „zaledwie" 54 milionów. W ramach podpisanego niedawno pakietu stymulacyjnego CTA otrzymać ma 235 mln. na większe projekty, do których zalicza się częściową wymianę taboru, co z kolei zmniejszyłoby koszty napraw autobusów.

Żadne z tych rozwiązań nie pomaga w załataniu budżetu na 2009 r. Mimo zwiększenia się liczby pasażerów korzystających z kolejek i autobusów CTA o ponad 4%, firma ta w dalszym ciągu nie jest w stanie funkcjonować bez ogłaszania co chwilę kryzysu. Ostatnia podwyżka biletów miała miejsce na przełomie roku. Kolejna, jeśli nie znajdzie się inny sposób zdobycia środków, może wejść w życie jeszcze wiosną.

----- Reklama -----

KD MARKET 2025

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor