Prezydent powiatu, Todd Stroger, przegrał długą batalię o zachowanie podatków od sprzedaży na dotychczasowym poziomie. Większość komisarzy rady powiatu, bo aż 70% z nich, odrzuciła jego ostatnie weto i zadecydowała o nieznacznym obniżeniu wprowadzonych niedawno, rekordowych podwyżek.
Różnica będzie niewielka i oznacza raczej zwycięstwo opozycji w radzie powiatu, niż ulgi finansowe dla konsumentów.
1 lipca przyszłego roku podatek od sprzedaży w powiecie Cook obniżony zostanie o 0.5%, czyli o pół centa na każdym dolarze. Tym samym rekordowy podatek od sprzedaży w Chicago spadnie z obecnych 10.25% do 9.75%. Mimo obniżki wciąż należeć on będzie do najwyższych w kraju. Wystarczy porównać go z podatkiem od sprzedaży obowiązującym w innych, dużych miastach amerykańskich. Kilka przykładów:
-Memphis – 9.25%
-Nowy Jork – 8.375%
-Los Angeles – 8.25%
-Nowy Orlean – 9%
Obniżka jest więc symbolicznym zwycięstwem przeciwników obecnego prezydenta powiatu i zapowiedzią sporych trudności w walce o reelekcję. Niepomyślne głosowanie w radzie miało bowiem miejsce na dwa miesiące przed wyborami na to stanowisko. Popularność Strogera wśród mieszkańców powiatu od wielu miesięcy i tak nie przekracza 12%, a po ostatniej przegranej prawdopodobnie spadnie o kolejnych kilka punktów procentowych.