Niedzielne wydanie „Chicago Tribune” odnotowuje śmierć w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem Wojciecha Seweryna, zamieszkałego w Chicago 70-letniego rzeźbiarza, który przewodził budowie pomnika poświęconego masakrze katyńskiej, oddanego w roku ubiegłym na cmentarzu w Niles.
W sobotę po katastrofie, kwiaty i znicze udekorowały pomnik autorstwa Seweryna. Wojciech Seweryn, który większość swego życia poświęcił na upamiętnienie ofiar mordu oficerów i inteligencji polskiej przez NKWD, jako ogromne wyróżnienie potraktował zaproszenie do Katynia, gdzie zginął jego ojciec. Dziennik podkreśla ironię historii, w której Wojciech Seweryn zginął w tym samym miejscu co jego ojciec, będący ofiarą okropności popełnionych przez reżim sowiecki.
Pomnik uosabia Matkę Boską trzymającą w objęciach umierającego żołnierza, u podnóża krzyża z którego wyrastają orle skrzydła z granitu.
„Chicago Tribune” przypomina, że Kaczyński odwiedził Chicago w roku 2007, gdzie wygłosił przemówienie do grupy zagranicznych polityków i spotkał się z lokalnymi przedsiębiorcami. Konsul Zygmunt Martynia poinformował o planowanej przez Kaczyńskiego wizycie z okazji obchodów Trzeciego Maja.
Pod pomnikiem katyńskim na cmentarzu świętego Wojciecha w Niles odbyła się w ubiegłą niedzielę uroczystość upamiętniająca ofiary katastrofy. Wzięli w niej udział przedstawiciele polonijnych organizacji, którzy złożyli kwiaty i wyrazili współczucie rodzinom tragicznie zmarłych.