----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

14 kwietnia 2011

Udostępnij znajomym:

Posłuchaj wersji audio:

00:00
00:00
Download

W poniedziałek upłynął termin składania podań na stanowisko szefa chicagowskiej policji. Zgłosiło się ponad 40 osób, z czego większość stanowią lokalni funkcjonariusze na wyższych stanowiskach. Kilkunastu kandydatów nie jest związanych z Chicago. Pozostało teraz tylko wybrać trzech najlepszych i ostateczną decyzję pozostawić w rękach burmistrza-elekta.

 

Choć brzmi to prosto, proces jest skomplikowany, a ostateczna decyzja będzie miała bezpośredni wpływ na skuteczność pracy policji, czyli bezpieczeństwo mieszkańców.

Rada Policji poinformowała, że wśród podania złożyło „wielu zdolnych, ambitnych kandydatów pochodzących z różnych środowisk i posiadających różny stopień doświadczenia”. Z tej grupy tej w krótkim czasie musi wyłonić trójkę najlepszych. Ostateczna decyzja będzie należała do Rahma Emanuela, który wielokrotnie powtarzał, iż chciałby to zrobić przed swoją inauguracją zaplanowaną na 16 maja.

„Myślę, że powinien to być ktoś lokalny” – mówi ald. Michelle Harris z 8 dzielnicy. Nowa szefowa miejskiego Komitetu Policji i Straży przekonana jest, że dzięki temu nowy szef policji mógłby od razu zacząć działać znając już system, miasto i ludzi. Każda osoba z zewnątrz musiałaby poświęcić sporo czasu na poznanie swych obowiązków i otoczenia.

Zgadza się z nią część polityków i większość policjantów. Nie wszyscy jednak przekonani są, że to najważniejsze kryterium.

„Przestępczość się zmieniła, mieszkańcy się zmienili, a w policji nie zaszły żadne zmiany” – powiedział ald. Anthony Beale, który do niedawna pełnił funkcje szefa tego komitetu.

Według niego nieistotne jest, czy przyszły superintendent będzie osoba lokalną, czy z zewnątrz – najważniejsze, by wprowadził niezbędne zmiany włączając w to przerzucenie części patroli z dzielnic bezpiecznych do najbardziej zagrożonych przestępczością.

„Wszyscy wiemy, że to mało popularne posunięcie, ale należy pracować dla wszystkich, a nie tylko części społeczeństwa” – dodaje Beale.

 

Każdy z kandydatów musiał pisemnie odpowiedzieć na cztery pytania: W jaki sposób ma zamiar podnieść morale wśród szeregowych policjantów, w jaki sposób zamierza zmniejszyć przestępczość, jak ma zamiar wpłynąć  na zróżnicowanie pracy i zatrudnienia w departamencie.

 Rada Policji poprosiła kandydatów, by nie przysyłali swych dyplomów, wyróżnień, odznaczeń, listów polecających, a także żadnych nagrań audio i wideo. Decyzja podjęta zostanie wyłącznie na podstawie ich prac pisemnych.

W miniony czwartek odchodzący burmistrz, Richard Daley, po raz ostatni wziął udział w ceremonii zaprzysiężenia nowych policjantów opuszczających właśnie akademię. W uroczystości wziął również udział Terry Hillard, były szef policji chicagowskiej pełniący teraz czasowo te funkcję po odejściu Jody Weis`a.

Rahm Emanuel może wybrać jednego z kandydatów zaproponowanych przez Radę, może też nominować własnego.

RJ

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor