----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

06 października 2011

Udostępnij znajomym:

Posłuchaj wersji audio:

Jesień w tym roku jest wyjątkowo ciepła i sucha, przynajmniej na razie. Niestety, nie oznacza ona, że kolejna pora roku będzie podobna. Synoptycy z AccuWeather ostrzegają, że Chicago doświadczy w tym roku najgorszej zimy ze wszystkich miast w USA. Niektórzy zapowiadają wręcz, iż po jej zakończeniu wiele osób postanowi się z tego rejonu wyprowadzić.

Długoterminowe przepowiadanie pogody mimo zaawansowanych metod i rozwijającej się techniki wciąż nie jest łatwe, coraz częściej jednak okazuje się trafne. Dlatego powinniśmy wierzyć specjalistom, gdy mówią, że tegoroczna zima będzie dla Chicago sroga.

Opady śniegu mają być nie mniejsze, niż w ubiegłym roku, choć rozłożone w czasie, bez burz bijących stuletnie rekordy. Minionej zimy na naszą aglomerację spadło 57.9 cala białego puchu, w tym roku synoptycy przewidują 50-58 cali. Największe, rekordowe  opady odnotowano w Chicago w zimie przypadającej na lata 1978-1979. Na miasto spadło wówczas aż 80.6 cala śniegu. Dla porównania średnia dla naszego rejonu wynosi 38 cali rocznie.

Wszystkiemu winne jest położenie naszej aglomeracji. Znajdujemy się w centrum środkowego-zachodu, który w tym roku zostanie przez zimę zaatakowany z większą mocą. Wszystkie burze i zamiecie, niezależnie od kierunku wiatru, zawitają, choćby na chwilę w nasze okolice. Niektórzy specjaliści od pogody żartują, choć nikt się z tych żartów nie śmieje, że znajdziemy się tej zimy w celowniku Matki Natury.

„W drugiej części sezonu zimowego możemy doświadczyć serii burz, których źródła znajdować się będą nawet w okolicach zatoki Meksykańskiej, czy Apallachów – mówi Paul Pastelok, meteorolog długoterminowy z organizacji AccuWeather – Wtedy mogą pojawić się zjawiska podobne do ostatniej, rekordowej burzy śnieżnej.

Korzystajmy z ciepłych i słonecznych dni w październiku. Pamiętajmy jednak, że taka aura nie będzie trwać wiecznie. Już wkrótce pojawią się niskie temperatury, a wraz z nimi pierwsze opady i nawet nie zauważymy, kiedy każdego dnia będziemy zmuszeni do odśnieżania chodników i samochodów. Lekarze przypominają, że krótsze dni, mniej słońca, więcej czasu spędzane we wnętrzach, to jedne z głównych przyczyn pojawiania się depresji. Zima bowiem może być nie tylko piękna, ale również bardzo dotkliwa.

RJ

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor