----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

09 stycznia 2013

Udostępnij znajomym:

Trwa pobieranie wersji audio...
'

Na razie znajdują się tam przede wszystkim biura stanowe, ale już wkrótce w znanym wszystkim mieszkańcom budynku James R. Thompson Center może pojawić się kasyno. Taką przynajmniej nadzieję wyrażają przedstawiciele organizacji zrzeszającej największe centrale związków zawodowych.

Szklana kopuła w śródmieściu Chicago powstała w połowie lat 80. Nietypowa dla miasta architektura budynku od początku wzbudzała sporo kontrowersji, które nasiliły się, gdy przed głównym wejściem pojawiła się rzeźba zatytułowana Pomnik ze Stojąca Bestią, przez mieszkańców nazywany jednak częściej Snoopy w Sokowirówce. Otwarte wnętrze i widoczne z parteru wszystkie 17 pięter mieszczących biura stanowe miały w zamyśle projektanta oznaczać otwartość i przejrzystość w zarządzaniu.

Otwarta przestrzeń świetnie spełniałaby rolę kasyna – uważają niektórzy zwracając uwagę na położenie i znaczenie budynku.

Przedstawiciele chicagowskiego departamentu pracy mają nadzieję, że planowana ekspansja hazardu w naszym stanie w końcu zostanie zrealizowana. W ubiegłym roku Rahm Emanuel przekonał chyba gubernatora do tego pomysłu i obydwaj zapowiedzieli dalsze prace nad pozwalającą na to ustawą. Według projektu w Illinois powstałoby kasyno kolejne kasyno lądowe, pierwsze na terenie Chicago. Obok zaproponowanego w tym tygodniu Thompson Center rozważa się jeszcze kilka lokalizacji, wśród nich budowę na terenie przylegającym do McCormick Place.

Zrzeszenie Związków Zawodowych utrzymuje, że kasyno w centrum miasta uchroniłoby nas przed utratą ponad 200 milionów dolarów rocznie na rzecz pobliskiej Indiany.

„Zdrowy rozsądek mówi, że nie ma powodu by pieniądze te trafiały gdzie indziej, zwłaszcza że dokonaliśmy sporych zmian w prawie pracy w halach McCormick i pokonaliśmy wiele przeszkód legislacyjnych” – powiedział Jorge Ramirez, prezydent chicagowskiej federacji  związków zawodowych, nawiązując do niedawnych zmian mających na celu ponowne przyciągnięcie wystawców do hal McCormick.

„Zrobiliśmy wszystko, by ponownie przyciągnąć wystawców do Chicago, a teraz pozwalamy, by kasyna w Indianie wysyłały po nich swe limuzyny i zachęcały do wydawania tam pieniędzy” – dodaje Ramirez.

 Zwolennicy budowy kasyna w Chicago, do których zalicza się burmistrz Rahm Emanuel, przekonują że dochody z takiej działalności przeznaczone będą na szkolnictwo.

Thompson Center to “powierzchnia ponad 1.2 mln. stóp kwadratowych pod szklaną kopułą” jak nazywają ten budynek zwolennicy umiejscowienia tam jaskini hazardu. Oprócz tego zwracają uwagę na bliskość miejskiego transportu, restauracji, hoteli i autostrad.

Gdyby ewentualnie kasyno powstało w tym miejscu, pracownicy stanowi musieliby znaleźć dla siebie inne miejsce – twierdzi Ramirez.

Nie uważa on jednak, by odbyło się to ze szkodą dla stanu, gdyż w budynku tym od początku występują problemy z klimatyzacją i zagospodarowaniem przestrzeni.

“Mimo że nie jest to budynek stary, będzie wkrótce wymagał poważnej renowacji – powiedział rok temu przewodniczący chicagowskiej Izby Handlowej, Jerry Roper – Może warto pozwolić, by zajął się tym kto inny”.

To właśnie Roper jako pierwszy, jeszcze przed Ramirezem, zasugerował wykorzystanie Thompson Center jako siedziby przyszłego kasyna.

Zwolennicy budowy kasyna w Chicago, do których zalicza się Rahm Emanuel, liczą na spore zyski. Jednak projekt taki wzbudza poważne obawy władz pobliskiej Indiany, której spora część dochodów z hazardu pochodzi od mieszkańców aglomeracji chicagowskiej.

RJ



'

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor