Zainteresowanie noszeniem przy sobie ukrytej broni jest większe, niż spodziewały się tego władze naszego stanu. W ciągu zaledwie kilkunastu pierwszych dni roku podanie o pozwolenie złożyło ponad 23 tysiące osób.
Rekordzistą jest powiat Cook, z którego pochodzi co czwarte podanie.
Na kolejnych miejscach znajdują się Will i DuPage. Wynika więc z tego, że najwięcej podań pochodzi z powiatów o najwyższej liczbie rezydentów.
Liczby te jednak niezbyt dokładnie obrazują zainteresowanie bronią w poszczególnych rejonach Illinois.
Okazuje się bowiem, że w przeliczeniu na mieszkańców najwięcej wniosków pochodzi z najmniej zurbanizowanych rejonów stanu Illinois. W tej kategorii dominuje Cumberland County w środkowo-wschodniej części, a powiat Cook znajduje się na miejscu ostatnim.
„Jestem zaszokowany tymi informacjami” – mówi Tom Bauguss, burmistrz małej miejscowości Greenup w powiecie Cumberland, zamieszkałej głównie przez farmerów i znanej chyba tylko z tego, że od czasu do czasu pojawia się w okolicy na polowaniach Jay Cutler, rozgrywający futbolowej drużyny Bears.
„Nie pamiętam, kiedy ostatnio mieliśmy jakieś morderstwo w Greenup” – dodaje Bauguss, który sam broni w domu nie posiada.
Podobnie wygląda sytuacja w innych, słabiej zaludnionych obszarach stanu, gdzie w porównaniu z aglomeracją chicagowska przestępczość jest na bardzo niskim poziomie.
Polityków ze Springfield nie dziwią jednak dane opublikowane przez policję stanową. W końcu to mieszkańcy centralnego i południowego Illinois od lat najbardziej domagali się zmiany prawa.
Teraz z niego korzystają – komentuje liczby Brandon Phelps, reprezentant stanowy z Harrisburga i główny sponsor ustawy zezwalającej na noszenie przy sobie ukrytej broni. Jest on jednocześnie jedną z pierwszych osób, które złożyły odpowiednie podanie. Planuje on nosić przy sobie posiadany już pistolet XDS kaliber .45.
„Mieszkańcy dalszych rejonów Illinois są w większości zwolennikami Drugiej Poprawki i od wielu lat czekali na możliwość skorzystania ze swego konstytucyjnego prawa – dodaje Phelps.
Przewiduje on jednocześnie, że mieszkańcy powiatów należących do aglomeracji chicagowskiej wkrótce zaczną masowo wysyłać prośby o zgodę na noszenie broni. W tej chwili nie są pewni jak potoczą się losy ustawy w samym Chicago, ale kiedy tylko sprawa wyjaśni się, zaczną występować o odpowiedni dokument. Z drugiej strony sondaże z ostatnich lat wykazują, że w powiecie Cook zainteresowanie możliwością noszenia broni palnej jest mniejsze, niż w innych regionach stanu.
„Nie jest to priorytet dla mieszkańców Cook County – mówi reprezentant stanowy Phelps – Nie sądzą oni, że noszenie przy sobie broni znacząco wpłynie na poprawę ich bezpieczeństwa.”
RJ
'