Komisarz powiatu Cook Jesus “Chuy” Garcia i radny Bob Fioretti wraz z siedmioma innymi kandydatami stanęli do walki z burmistrzem Rahmem Emanuelem o zajmowane przez niego stanowisko. Ruszyła kampania wyborcza przed lutowymi wyborami na burmistrza Chicago.
Jesus “Chuy” Garcia otrzymał w tym tygodniu poparcie sekretarza powiatu Cook Davida Orra, który wcześniej deklarował pomoc szefowej związku zawodowego nauczycieli, Karen Lewis. Nie stanęła ona do wyborczego wyścigu ze względu na stan zdrowia. W październiku u Karen Lewis wykryto raka mózgu. Zapowiadając swój udział w wyborach Jesus "Chuy" Garcia nie krył, że chce wypełnić lukę powstałą po rezygnacji z wyborów szefowej związku nauczycieli Karen Lewis i przewodniczącej Cook County Toni Preckwinkle, która nie zdecydowała się na start w wyborach na burmistrza.
David Orr, Cook County Clerk, stwierdził, że będzie on lepszy kandydatem, niż Rahm Emanuel. "To osoba, która słucha ludzi i ich rozumie" - stwierdził Orr. Zauważył, że starający się o drugą kadencję Emanuel dysponuje dziewięcioma milionami na swoją kampanię wyborczą i pod tym względem żaden z innych dziewięciu kandydatów nie może mu dorównać, ale mimo to miał problemy ze zebraniem podpisów poparcia. Rahm Emanuel złożył petycję z 42 tysiącami podpisów. W 2010 roku kiedy po raz pierwszy startował w wyborach zebrał 90 tysięcy podpisów.
"Chuy Garcia w trzy tygodnie, bez wydawania pieniędzy, tylko z pomocą wolontariusz zebrał około 60 tysięcy podpisów. Gdyby miał jeszcze jeden tydzień zapewne miałby 90 tysięcy" – powiedział David Orr, Cook County Clerk. Przewiduje on, że Chicago może dołączyć do innych miast, w których wyborcy postawili na nowych kandydatów w wyborach na burmistrza. Tak stało się w Nowym Jorku, gdzie mieszkańcy w listopadzie 2013 roku wybrali na nowego burmistrza 52-letniego Demokratę Billa de Blasio. W walce o najwyższy urząd w Nowym Jorku pokonał byłego zastępcę burmistrza, Republikanina Josepha Lhotę. Blasio przejął władze w nowojorskim ratuszu po Michaelu Bloombergu, który zakończył trzecią kadnecję. Bill de Blasio jest pierwszym demokratycznym burmistrzem Nowego Jorku od 20 lat. Podobne zmiany dokonały się w Seatlle czy Pittsburgh. "Potrzebujemy kandydata, który naprawdę rozumie problemy ludzi i dla nich pracuje" - powiedział Orr zachwalając kandydaturę Garcii. David Orr w przeszłości pełnił obowiązki burmistrza Chicago po śmierci Harolda Washingtona w 1987 roku do wyboru Rady Miasta Eugene"a Sawyera.
Czy Garcia ma szansę pokonać Rahma Emanuela?
Burmistrz Rahm Emanuel miał dużą przewagę nad innymi kandydatami ubiegającymi się o jego stanowisko w sondażu przeprowadzonym przez biuro badania opinii publicznej David Binder Research. Gdyby wybory na burmistrza odbyły się dzisiaj na ubiegającego się o reelekcję Rahma Emanuela zagłosowałoby 44 procent respondentów, na komisarza powiatu Cook Jesusa "Chuy" Garcię 16 procent, a na radnego z 2. okręgu Boba Fioretti - 15 procent. 18 procent respondentów było niezdecydowanych, a 7 procent chciałoby oddać swój głos na kogoś spoza tej trójki. Telefoniczny sondaż przeprowadzono wśród 800 wyborców w dniach od 23 do 25 listopada. Margines błędu nie przekracza 3.5 punktów procentowych.
W sondażu tym burmistrz Rahm Emanuel miał także największe poparcie wśród mniejszości. Wśród Latynosów zdobył 40 procent, przy 23 procentach dla Garcii i 18 procentach dla Fiorettiego. Rahma Emanuela poprało 40 procent czarnoskórych wyborców, Garcię - 14 procent, a Fiorettiego -13 procent. Jeżeli chodzi o białych wyborców, to 49 procent zadeklarowało poparcie dla Emanuela, Garcia i Fioretti mieli wśród nich 16-procentowe poparcie.
Gdyby doszło do drugiej tury wyborów, w której Rahm Emanuel spotkałby się z Jesusem Garcią, to urzędujący burmistrz pokonałby go przewagą 12 procent. 49 procent respondentów zadeklarowało swoje poparcie dla Rahma Emanuela, 37 procent dla Jesusa "Chuy" Garcii, 2 procent dla innego kandydata, a 12 procent ankietowanych było niezdecydowanych. W sondażu biura David Binder Research 52 procent respondentów pozytywnie oceniło pracę burmistrza Rahma Emanuela, 41 procent było jednak przeciwnego zdania. Co najmniej 32 procent ankietowanych miało dobrą opinię na temat radnego Boba Fiorettiego, 14 procent wyraziło o nim niepochlebne zdanie. 29 procent doceniło pracę komisarza powiatowego Jesusa Garcii, przy czym wystawiona mu ocena przez 9 procent ankietowanych była negatywna, aż 62 procent nie miało zdania na jego temat.
58-letni Jesus "Chuy" Garcia jest bardzo popularny wśród społeczności latynoskiej, która stanowi 30,5 procent populacji Chicago - wynika z danych ze spisu powszechnego obejmującego lata 2008-2012. Wśród zarejestrowanych wyborców w wieku 18 lat i starszych odsetek Latynosów wynosi już tylko 27 procent, białych - 40 procent, a czarnoskórych - 33 procent.
By wygrać wybory Jesus Garcia musi zdobyć poparcie nie tylko Latynosów, ale także Afroamerykanów - podkreślają komentatorzy. Czy uda mu się zjednoczyć te dwie grupy? Historia Chicago pokazuje, że jest to możliwe. W 1983 roku Latynosi pomogli czarnoskórym wybrać na burmistrza ich kandydata Harolda Washingtona. Stał się on pierwszym czarnoskórym burmistrzem Chicago.
Od czasów Harolda Washington żadnemu z kandydatów nie udało się zbudować tak silnej koalicji Latynosów z czarnoskórymi wyborcami. Zatem przed komisarzem powiatu Cook trudne zadanie. Jesus Garcia na pewno w swojej kampanii wyborczej będzie wspominać Harolda Washingtona, w którego administracji pracował. Garcia w 1984 roku został wybrany do komitetu Partii Demokratycznej, a dwa lata później na radnego w Chicago. Czarnoskóry burmistrz Harold Washington ponoć darzył go dużym zaufaniem.
W 1992 roku Garcia stał się pierwszym stanowym senatorem pochodzenia latynoskiego. Po nieudanej reelekcji w 1998 roku Garcia wycofał się z polityki. Założył Enlance Chicago, organizację non-profit w dzielnicy Little Village i zaczął wykładać nauki polityczne na University of Illinois. W 2010 roku wygrał wybory na komisarza powiatu Cook. Uważany jest za prawą rękę Toni Preckwinkle, przewodniczącej Rady Powiatu Cook. Co może - zdaniem komentatorów - pomóc mu w zdobyciu głosów czarnoskórych wyborców. Wielu z nich jest sfrustrowanych rządami Rahma Emanuela, a zwłaszcza jego decyzją o zamknięciu 50 szkół publicznych, z których większość znajduje się na południu i zachodzie Chicago. „Chicago potrzebuje zmian. Dlatego zdecydowałem się kandydować” – mówił Jesus "Chuy" Garcia ogłaszając swój start w wyborach. Przy okazji skrytykował obecnego burmistrza, Rahma Emanuela, za niewystarczające działania w zakresie walki z przemocą w mieście i skupianie się na dzielnicach zamieszkanych przez najbogatszych, przy jednoczesnym dyskryminowaniu mieszkańców uboższych rejonów Chicago.
JT