----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

01 stycznia 2015

Udostępnij znajomym:

Posłuchaj wersji audio:

00:00
00:00
Download

Gubernator Pat Quinn ułaskawił w święta Bożego Narodzenia 179 osób.  Odchodzący z urzędu demokrata rozpatrywał tym razem 604 podania o ułaskawienie; 425 petycji odrzucił. Prawie 3,000 takich spraw do rozpatrzenia może przejąć po Quinnie jego następca - Bruce Rauner.

Akt łaski gubernatora w niektórych przypadkach pomaga skazanym opuścić wcześniej więzienie, jednak w większości dotyczy osób, które już karę odbyły, a taka decyzja pozwala im na całkowite wymazanie informacji na temat przestępstwa z systemu sądowniczego (tzw. expungement).  Ludzie chcą wymazać swoją przeszłość kryminalną, by mieć lepszy dostęp do edukacji, czy zatrudnienia. W wielu wypełnianych aplikacjach pojawia się pytanie o popełnione przestępstwa kryminalne. W tym przypadku nie ma znaczenia, czy zostaliśmy słusznie czy niesłusznie skazani.

Gubernator Pat Quinn odziedziczył po swoim poprzedniku Rodzie Blagojevichu ponad 2,800 podań o ułaskawienie. Niektóre pochodziły jeszcze z 2005 roku. Biuro Quinna twierdzi, że większość spraw zostało rozpatrzonych. Od czasu objęcia urzędu w 2009 roku  Pat Quinn rozpatrzył 3,961  petycji o ułaskawienie, z czego 1,418 pozytywnie. Quinn przeważnie ogłaszał swoje decyzje w  święta Bożego Narodzenia albo na Nowy Rok.  Jego poprzednik Rod Blagojevich ułaskawił w czasie swoich rządów zaledwie 1,000 osób. Inny były gubernator George Ryan udzielił aktu łaski 1,750 osobom, a gubernator Jim Edgar - 1,400.  Za rządów tych gubernatorów ilość złożonych petycji o ułaskawienie była zdecydowanie mniejsza niż w ostatnich latach.

Dwa tygodnie przed końcem kadencji na biurku gubernatora Quinna znajduje się około 3,000 petycji z prośbą o ułaskawienie, które ma duże szanse przejąć już następca Demokraty Bruce Rauner. Wśród tych, którzy czekają na decyzję jest mieszkaniec Charleston Gordon "Randy" Steidl. Spędził on w więzieniu 17 lat, po tym jak został niesłusznie skazany za morderstwo młodej pary w Paryżu w 1986 roku. Pierwszą petycję o ułaskawienie wysłał w 2002 roku, jak tłumaczy - chce zamknąć ten rozdział swojego życia, oczyścić swoje imię z zarzutów i zapomnieć o "tym koszmarze. Chce zrobić to dla swoich dzieci i wnuków.  Przez ponad 10 lat nie otrzymał jednak żadnej odpowiedzi. "Czekałem przez kadencję trzech gubernatorów i nie myślę, że Rauner będzie od nich lepszy, ale nigdy nie wiadomo"- stwierdza.

Rzecznik gubernatora-elekta Mike Schrimpf powiedział tylko, że Rauner będzie dokładnie rozpatrywał petycje o ułaskawienia.

JT

 

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor