Będzie to pierwsza wizyta Donalda Trumpa w naszym mieście od czasu wyboru go na prezydenta w 2016 roku. Dojdzie do niej prawdopodobnie 28 października.
Na razie szczegóły nie zostały jeszcze ujawnione, ale w dniach od 26 do 29 października w Chicago odbywać się będzie międzynarodowa konferencja komendantów policji (International Association of Chiefs of Police) i niewykluczone, że prezydent Trump może wygłosić na niej przemówienie.
Rok temu w przemówieniu wygłoszonym na tej samej konferencji w Orlando na Florydzie, prezydent powiedział, że przestępczość kryminalna to "straszna zaraza” w naszym mieście. Zasugerował, by policja wdrożyła kontrowersyjną taktykę „stop and frisk”, czyli zatrzymywania i przeszukania osób wzbudzających podejrzenia bez konieczności podania powodu.
Donald Trump już w kampanii prezydenckiej mówił o przestępczości z bronią w Chicago, porównując jej skalę m.in. do krajów Bliskiego Wschodu objętych wojną.
Krytykował także działania w zakresie walki z przestępczością podejmowane przez byłego burmistrza Rahma Emanuela.
Donald Trump miał zaplanowany w naszym mieście wiec 11 marca 2016 r. podczas kampanii prezydenckiej na University of Illinois, ale został odwołany około pół godziny przed jego planowanym rozpoczęciem z powodu obaw o bezpieczeństwo.
Trump przybył do Chicago 28 września 2016 r. na spotkanie w siedzibie Polskiego Związku Narodowego (PNA) przy 6100 N. Cicero Ave. i zbiórkę pieniędzy na kampanię w Bolingbrook na południowych przedmieściach.
Donald Trump był dwukrotnie w innych częściach Illinois jako prezydent. W 2018 roku 26 lipca 2018 r. przemawiał w hucie stali w Granite City, niedaleko St. Louis, a 27 październiku 2018 r. Trump wspierał kandydatów partii republikańskiej w Murphysboro.
Podczas planowanej wizyty w naszym mieście prezydent Trump ma uczestniczyć w spotkaniach, na których będą zbierane datki na jego kampanię w walce o reelekcję. W ich organizację zaangażowany jest Todd Ricketts, współwłaściciel Chicago Cubs.
Nie wiadomo jeszcze, gdzie takie spotkanie z prezydentem zostanie zorganizowane, ale wymieniany jest jego hotel Trump International Hotel & Tower przy 401 N. Wabash Ave albo inne miejsce w centrum miasta.
W zaproszeniu na imprezę, na której będą zbierane fundusze na kampanię, do którego dotarł dziennik “Chicago Tribune”, wymieniane są trzy różne poziomy darowizn, od $2,800 za bilet na lunch, przez $35,000 od pary i zdjęcie z prezydentem, po $100,000 za możliwość zajęcia miejsca przy stole z Trumpem. Zebrane pieniądze zostaną przekazane na Trump Victory - fundusz kampanijny prezydenta oraz na konto Krajowego Komitetu Partii Republikańskiej (RNC).
JT