Jajka były drogie przez cały rok, głównie z powodu ogólnokrajowej epidemii ptasiej grypy, wyzwań związanych z łańcuchem dostaw i wysokich kosztów paszy. Jak powiedział Rodney Holcomb, profesor ekonomii rolnictwa na Oklahoma State University, sama ptasia grypa zabiła około 10% kur niosek w 2022 roku.
Połączenie wszystkich czynników, wysokich cen energii, wysokich cen pasz i ptasiej grypy spowodowało wahania cen, jakich nie widzieliśmy od czasu ptasiej grypy w 2015. Teraz było jeszcze gorzej – powiedział Holcomb.
Z najnowszych dostępnych danych konsumenckich wynika, że tuzin jaj w listopadzie 2022 roku kosztował średnio aż o 49% więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku.
Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych podał w opublikowanym w ostatnim weekend przeglądzie rynku, że w zeszłym tygodniu dostarczono więcej jaj – o 11 proc. – a przyszłe dostawy wzrosną o 14 proc. Więcej zapasów pomoże obniżyć ceny dla kupujących.
Cena hurtowa dużych jajek dostarczanych do magazynów na Środkowym Zachodzie spadła ostatnio o 13 centów, do poziomu $5.17 za tuzin.
Ceny detaliczne pozostają w tyle za cenami hurtowymi, zauważył Holcomb, więc potrzeba czasu, aby ceny w sklepie spadły. Ponadto powrót do normalności po ogromnych stratach związanych z ptasią grypą zajmie trochę czasu.
„W przeciwieństwie do brojlerów, które w ciągu mniej więcej 6 tygodni są w pełni dorosłe i gotowe do przetworzenia i spożycia, kury nioski potrzebują miesięcy, zanim osiągną swój potencjał” – wyjaśnił Holcomb. Osiągnięcie szczytowej dojrzałości przez kurę nioskę może zająć nawet 10 miesięcy, co utrudnia producentom odbicie się.
Popyt konsumentów na jajka nadal spada w stosunku do poziomów świątecznych, co również wpływa na ceny, ale nadal pozostaje wysoki w porównaniu z rokiem 2022.
W tej chwili sprzedawcy detaliczni próbują uzupełnić zapasy do normalnego poziomu i może minąć kilka miesięcy, zanim jajka osiągną cenę, do której kupujący są przyzwyczajeni. Nawet te ceny nie będą takie jak kiedyś, ponieważ inflacja nadal wpływa na koszty żywności.
„Odpukać, o ile uda nam się uniknąć kolejnej epidemii ptasiej grypy, takiej jak w zeszłym roku, powinniśmy zobaczyć, jak ceny jaj spadają – nie do normalnej lub preferowanej ceny – ale może do skorygowanej o inflację „nowej normalnej” ceny” — powiedział Holcomb.
Średnia cena za tuzin jajek przekroczyła 3 dolary dopiero drugi raz w historii.
jm