Prokurator generalna Illinois, Lisa Madigan, poprosiła o dokumenty podatkowe chicagowskiej fundacji charytatywnej Willego Wilsona – poinformował dziennik Chicago Tribune.
Do takiej sytuacji doszło po tym, jak Wilson rozdał ponad 300,000 dolarów mieszkańcom powiatu Cook podczas dwóch specjalnie zorganizowanych wydarzeń.
Rozdawanie pieniędzy przyniosło wiele pytań i wątpliwości, ale Komisja Wyborcza twierdzi, że Wilson nie naruszył przepisów dotyczących kampanii wyborczych. Jednak jego działania doprowadziły do odkrycia, że fundacja Wilsona nie złożyła w ubiegłym roku niezbędnej formy finansowej do stanu.
Rzecznik biura Madigan twierdzi, że próbuje zdobyć więcej informacji na ten temat i aktualnie nie traktuje tego działania jako prowadzenia dochodzenia.
Przedstawiciele fundacji jednak uważają, że śledztwo jest umotywowane politycznie i zostało zasugerowane przez burmistrza Rahma Emanuela i innych kandydatów w nadchodzących wyborach.
Monitor