Rząd federalny ogłosił w czwartek stan zagrożenia zdrowia publicznego, aby wzmocnić reakcję na epidemię małpiej ospy, która zainfekowała już ponad 6,600 Amerykanów.
Działanie takie pomoże przeznaczyć pieniądze i inne środki na walkę z wirusem.
„Jesteśmy gotowi przenieść naszą reakcję na wyższy poziom w walce z tym wirusem i wzywamy każdego Amerykanina do poważnego potraktowania małpiej ospy” – powiedział Xavier Becerra, szef Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej.
Administracja prezydenta Bidena spotkała się z dużą krytyką w związku z niedostępnością szczepionki przeciwko tej chorobie. Kliniki w wielu dużych miastach twierdzą, że nie otrzymały wystarczającej liczby szczepionek, aby zaspokoić popyt, a niektóre musiały przestać oferować drugą dawkę, aby zapewnić dostawę pierwszych.
Biały Dom poinformował, że udostępnił ponad 1.1 miliona dawek i pomógł zwiększyć krajowe możliwość i diagnostyczne do 80,000 testów tygodniowo.
Na początku tego tygodnia administracja Bidena wyznaczyła najwyższych urzędników z Federalnej Agencji Zarządzania Kryzysowego i Centrów Kontroli i Prewencji Chorób na koordynatorów Białego Domu do walki z małpią ospą.
Dzięki tej decyzji Department of Health and Human Services (HHS) może czerpać z funduszy awaryjnych, zatrudniać lub przenosić personel do radzenia sobie z epidemią i podejmować inne kroki w celu kontrolowania wirusa.
Czwartkowa deklaracja jest ważnym i spóźnionym krokiem, twierdzi Lawrence Gostin, ekspert prawa zdrowia publicznego z Georgetown University.
Gostin uważa, że rząd USA był zbyt ostrożny i powinien wcześniej ogłosić ogólnokrajową sytuację nadzwyczajną. W ostatnich latach środki zdrowia publicznego mające na celu opanowanie epidemii coraz częściej napotykają wyzwania prawne, ale Gostin nie spodziewa się, że stanie się tak w przypadku małpiej ospy.
„To podręcznikowy przypadek zagrożenia zdrowia publicznego” – powiedział. „To nie jest kwestia stanu czerwonego ani niebieskiego. Nie ma politycznej opozycji do walki z małpią ospą”.
Zauważył, że stan zagrożenia zdrowia publicznego może zostać przedłużony, podobnie jak podczas pandemii COVID-19.
Obecna reakcja wynika z szybkiego rozprzestrzeniania się wirusa w połączeniu z ograniczoną dostępnością dwudawkowej szczepionki zwanej Jynneos, która jest uważana za główną broń medyczną przeciwko tej chorobie.
Światowe zagrożenie
W zeszłym tygodniu Światowa Organizacja Zdrowia nazwała ospę małpią stan zagrożenia zdrowia publicznego, z przypadkami w ponad 70 krajach. Globalna sytuacja kryzysowa to najwyższy poziom alarmowy WHO, ale oznaczenie niekoniecznie oznacza, że choroba jest szczególnie przenośna lub śmiertelna.
Ospa małp jest chorobą endemiczną w niektórych częściach Afryki, gdzie ludzie zwykle zostają zarażeni przez ukąszenia gryzoni lub małych zwierząt. Do tej pory choroba nie rozprzestrzeniała się łatwo wśród ludzi. Jednak w maju w Europie i Stanach Zjednoczonych zaczęła pojawiać się fala przypadków zachorowań. Obecnie zgłoszono prawie 26,000 przypadków w krajach, które tradycyjnie nie doświadczały problemu z tą chorobą.
jm