Wyjątkowo niskie temperatury w naszym mieście spowodowały powstanie wzdłuż brzegu jeziora oraz na Chicago River warstwy lodu, ale eksperci ostrzegają, że woda nie jest jeszcze zamarznięta.
Kombinacja temperatury powietrza i wody wraz z wiatrem oraz czas determinują, jak dużo powstaje lodu na wodzie.
Temperatura wody w jeziorze Michigan jest wciąż zbyt wysoka, by utworzyć grubą warstwę lodu - twierdzą meteorolodzy. Wymagałoby to co najmniej kolejnego miesiąca ciągłego zimna, umiarkowanego wiatru i zimnej wody, aby stworzyć rodzaj pokrywy lodowej takiej jak w 2014 roku, kiedy jej zasięg na Wielkich Jeziorach wynosił 92.5 procent, najwięcej od 1979 roku. Tylko około 10 procent jeziora Michigan do piątku była pokryta lodem - według przedstawicieli National Oceanic and Atmospheric Administration's Great Lakes Environmental Research Laboratory.
"Aby powstała dobra pokrywa lodowa, musimy mieć zimne temperatury i w grudniu i styczniu, aby grubość lodu mogła się zwiększyć" - powiedział George Leshkevich, naukowiec z laboratorium NOAA.
Leshkevich ostrzegał ludzi przed wchodzeniem na lód, zwłaszcza na rzekach i strumieniach - ponieważ mogą występować miejsca ze znacznie cieńszą pokrywą lodową, osłabione ciepłą wodą tuż pod powierzchnią.
"Lód może wyglądać tak samo, ale może w niektórych miejscach być znacznie cieńszy. Nie sugerowałbym nikomu wchodzenia na lód".
Monitor