W niedzielę, 13 marca, przechodzimy na czas letni.
Oznacza to, że z wyjątkiem Arizony i Hawajów ponownie przesuniemy wskazówki zegarów godzinę do przodu. Coraz więcej osób, w tym polityków w Waszyngtonie zastanawia się, czy jest to nam wciąż potrzebne.
Od wielu lat dziesiątki stanów podejmują próby zakończenia procesu zmiany czasu, czyli praktykę cofania zegara o godzinę w listopadzie i przesuwania go do przodu w marcu. Już 18 stanów podjęło wstępne działania na rzecz ustanowienia jednego, stałego czasu. Ankieta przeprowadzona przez YouGov pokazuje, że większość Amerykanów chce zakończyć tę praktykę.
Z jednej strony zmiana czasu ma się przyczynić do efektywniejszego wykorzystania światła dziennego, czyli oszczędności energii. Praktyka ta stała się prawem, kiedy Kongres uchwalił ustawę Uniform Time Act w 1966 roku.
Z drugiej, niektóre badania wykazują, że zmiana taka nie tylko nie przynosi oszczędności energii, ale może zwiększać ryzyko zawałów serca i zwiększać liczbę ofiar śmiertelnych wypadków drogowych. Ponadto wielu Amerykanów uważa, że następujące dwa razy w roku zakłócenia są bardzo uciążliwe.
Zadecyduje Kongres
Stało się więc jasne, że potrzebna jest w tej sprawie decyzja na poziomie federalnym. Dwupartyjny projekt ustawy autorstwa kilku senatorów i reprezentantów wprowadzony został więc niedawno pod obrady i wkrótce rozpoczną się w tej sprawie rozmowy. Zaproponowana ustawa wprowadziłaby czas letni na cały rok i unieważniła postanowienie z 1966 r.
Jednym ze współsponsorów projektu jest sen. Toomey z Pensylwanii.
„Zamiast stosować przestarzałą i głupią praktykę zmiany czasu dwa razy w roku, powinniśmy wprowadzić na stałe czas letni i przestać przestawiać wskazówki zegarów na dobre” – napisał na Twitterze Toomey.
W kraju od dawna trwa debata na temat korzyści płynących z przejścia na stały czas. Wydaje się, że rezygnacja ze zmian jest w nieunikniona i prędzej lub później dojdzie do niej. Pytanie tylko:
zostawiamy czas letni czy zimowy?
Departament Transportu Stanów Zjednoczonych twierdzi, że czas letni oszczędza energię, ratuje życie, zapobiega wypadkom drogowym i ogranicza przestępczość.
Ale badanie przeprowadzone przez Congressional Research Service wskazuje, że wcześniejsze badania tego samego departamentu sugerowały, iż ten wpływ był jednak minimalny.
Podobnie różne opinie panują wśród biznesów i organizacji. Na przykład National Retail Federation, skupiająca sklepy, wspiera dodatkowe godziny zakupów w ciągu dnia. Ale już American Academy of Sleep Medicine poszłaby w drugą stronę, całkowicie eliminując czas letni na rzecz standardowego czasu przez cały rok.
„Stały, całoroczny standardowy czas to najlepszy wybór, który odpowiada naszemu dobowemu cyklowi snu i czuwania” – powiedział dr M. Adeel Rishi, specjalista pulmonologii, medycyny snu z Mayo Clinic.
Toczą się w związku z tym również dyskusje na temat kompromisu, czyli podzielenia różnicy i przesunięcia zegarów o 30 minut i utrzymywania ich w tym miejscu.
Działania Kongresu dotyczące zmiany czasu są również wynikiem pandemii koronawirusa, kiedy ludzie zostali w domu i nie byli zainteresowani przesuwaniem zegarów w tę i z powrotem – mówią zwolennicy zmian.
Czy nastąpią? Prawdopodobnie tak. Jednak wciąż nie wiemy, kiedy oraz w jakim czasie znajdziemy się w przyszłości.
rj