----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

05 lutego 2016

Udostępnij znajomym:

Posłuchaj wersji audio:

00:00
00:00
Download

Ośmiu na dziesięciu mieszkańców Stanów Zjednoczonych przyznaje, że wierzyło w Świętego Mikołaja (Santa Claus), kiedy byli dziećmi – wynika z sondażu ośrodka badań GfK dla agencji AP. Wiara w świętego, który przynosi prezenty, kończy się zazwyczaj po ósmych urodzinach. Prawie dwie trzecie rodziców dzieci w wieku poniżej 18 lat uważa, że Mikołaj jest bardzo ważny w tradycji bożonarodzeniowej.

 

Z sondażu wynika, że  trzy czwarte osób nie będących chrześcijanami wierzyło w Świętego Mikołaja w czasach, kiedy byli dziećmi. Połowa z nich nadal uważa, że postać ta jest nieodłącznie związana z sezonem świątecznym w Stanach Zjednoczonych. Amerykanie wręczają sobie prezenty, przywiezione przez Mikołaja dopiero w Boże Narodzenie. Większość dzieci wierzy, że Santa Claus mieszka na Biegunie Północnym, przybywa stamtąd 25 grudnia na saniach zaprzężonych w osiem reniferów, wchodzi w nocy przez komin do domu i zostawia prezenty w wielkich wełnianych skarpetach. Dzieci piszą też listy do Świętego Mikołaja.

Stany Zjednoczone są mieszanką kultur z całego świata, a każda grupa etniczna dokłada do amerykańskich świąt Bożego Narodzenia własne elementy. Polonia obchodzi Boże Narodzenie zgodnie z polską tradycją. Połączenie polskiej i amerykańskiej kultury sprawia, że wiele polskich dzieci dostaje prezenty dwukrotnie – w Wigilię i w pierwszy dzień świąt. Pastor Rick Warren, autor książki "The Purpose of Christmas”, uważa, że rodzice powinni dbać, by święta miały mniej konsumpcyjny charakter. "Rodzice martwią się, że nie mogą dać dzieciom najlepszego prezentu. Dzieci nie potrzebują rzeczy, potrzebują miłości i czasu spędzonego wspólnie z rodzicami" – przekonuje Warren.

Operacja Święty Mikołaj

Już w pierwszych dniach po Święcie Dziękczynienia poczta zaczyna otrzymywać prośby adresowane do Świętego Mikołaja, zwykle kilka tysięcy dziennie. Przed samym Bożym Narodzeniem liczba listów wynosi już zwykle kilkaset tysięcy. Okazuje się, że Biegun Północny, czyli miejsce zamieszkania Mikołaja, ma ten adres, co lokalny urząd pocztowy. A to dzięki prowadzonej od 102 lat akcji pod nazwą "Operacja Święty Mikołaj" (Operation Santa Claus).

Amerykański Urząd Pocztowy (USPS) prosi o wspieranie akcji, w ramach której niesiona jest pomoc najbardziej potrzebującym dzieciom. Pracownicy urzędu czytają i segregują listy wysyłane do Świętego Mikołaja. Te najbardziej wzruszające, często z prośbą o podstawowe środki do życia, umieszczane są w internetowej bazie. Każdy, kto zdecyduje się być anonimowym Mikołajem, wybiera list i przekazuje donację. Poczta nie ujawnia darczyńcom personaliów dzieci.

Każdy może zostać Świętym Mikołajem i wybrać z listy dziecko, któremu chce pomóc. Więcej informacji można znaleźć na stronach internetowych: operationsanta.com i operationlettertosanta.com. Chodzi głównie o przekazywanie datków na "Operację Santa Claus", dzięki donacjom do dzieci trafiają prezenty, które czasami są jedynymi otrzymanymi w ich życiu.

W aglomeracji chicagowskiej akcją w tym roku zajmuje się główny urząd pocztowy w śródmieściu Chicago przy 433 W. Harrison Street.

Gdzie jest Święty Mikołaj?

Już od 60 lat NORAD – North American Aerospace Defense Command (Dowództwo Obrony Północnoamerykańskiej Przestrzeni Powietrznej i Kosmicznej) pomaga dzieciom śledzić podróż św. Mikołaja.

Akcja NORAD Tracks Santa po raz pierwszy odbyła się w 1955 roku przez pomyłkę. W miejscowej gazecie w Colorado Springs pojawiła się wtedy reklama z numerem, pod który dzieci miały dzwonić, by rozmawiać o św. Mikołaju.

Jednak podany numer był nieprawidłowy – należał do NORAD-u, jednostki kontrolującej przestrzeń kosmiczną i powietrzną nad Ameryką Północną. Obecni tam oficerowie przyłączyli się do zabawy, relacjonując dzwoniącym dzieciom postępy św. Mikołaja w jego podróży.

Obecnie akcja ma konto na portalach społecznościowych Twitter i Facebook, kanał na Youtube, aplikacje na telefony komórkowe i stronę www.noradsanta.org, którą w grudniu odwiedza kilkanaście milionów internatów.

Zaplanowanie całej akcji trwa 4 miesiące, a potrzeba do niej ok. 1.2 tys. wolontariuszy, 30 laptopów i dwóch telebimów. Akcja śledzenia świętego Mikołaja ruszy 24 grudnia. Uruchomiona zostanie specjalna infolinia 1-877-Hi-NORAD (1-877-446-6723) a także email: noradtrackssanta@outlook.com i oczywiście strona noradsanta.org.

JT

----- Reklama -----

KD MARKET 2025

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor